Clarena
Podsumowanie
Rebranding marki kosmetologicznej, która zamiast obiecywać efekty zaczęła pokazywać dane.
Projekt dla Clareny był jednym z tych procesów, w których najważniejsza zmiana nie dotyczyła logotypu, tylko sposobu mówienia o produkcie. Marka funkcjonowała od ponad dwudziestu lat w środowisku profesjonalnej kosmetologii, ale jej komunikacja zaczęła przypominać język typowy dla rynku beauty: dużo obietnic, mało konkretu, dużo emocji, mało wiedzy.
Tymczasem realnym fundamentem firmy było laboratorium, własne badania i zaplecze technologiczne. Rebranding polegał więc na powrocie do tego, czym marka faktycznie jest, a nie na wymyślaniu nowej historii. Clarena powstała w laboratorium, a nie w dziale marketingu, dlatego nowa komunikacja musiała opierać się na wiedzy, transparentności i danych zamiast deklaracji bez pokrycia.
Nowe pozycjonowanie zostało zbudowane wokół naukowego DNA marki. Składnik stał się głównym bohaterem narracji, a każdy produkt miał być opisywany przez mechanizm działania, stężenie i realny efekt, a nie przez hasło reklamowe. W strategii przyjęliśmy zasadę, że komunikat ma edukować, a nie tylko sprzedawać. To zmieniło nie tylko język, ale też architekturę informacji, nazewnictwo produktów i sposób projektowania materiałów.
Nowe logo bazuje na szkielecie geometrycznym poprzedniego znaku. Zamiast używanych przed rebrandingiem kwiatowych płatków mamy linearne odwzorowanie inicjału, wskazujące na precyzyjny, badawczy charakter marki i skupiające uwagę na formulacjach za pomocą linii o zmiennej szerokości. Czyste formy, klarowne kolory, funkcjonowania, nie pozbawiona charakteru typografia, wszystko to idealnie współgra z hasłem: Formulated for Truth.
Zmiana wizualna została zaprojektowana jako ewolucja, nie rewolucja. Zamiast efektownego redesignu powstał system, który działa jak narzędzie laboratoryjne: typografia jest czytelna, layout uporządkowany, kolory podporządkowane funkcji, a opakowania i katalogi budują wrażenie precyzji. Projektowanie było podporządkowane jednej zasadzie — design ma pomagać zrozumieć składnik, a nie odciągać od niego uwagę.
I to oddaliśmy zarówno w samym projekcie logotypu, jak i materiałów, ale także struktury strony WWW czy magazynie dla profesjonalistów.
Efektem jest marka, która nie próbuje konkurować z rynkiem beauty emocjami, tylko wiarygodnością. Clarena po rebrandingu wygląda spokojniej, bardziej laboratoryjnie i bardziej profesjonalnie, ale właśnie dzięki temu lepiej oddaje to, czym naprawdę jest: firmą badawczo-kosmetologiczną, która najpierw coś sprawdza, a dopiero potem o tym mówi.















Więcej o markach B2B możesz przeczytać tutaj: Rebranding

Zespół projektowy
Szukasz czegoś podobnego, ale innego?
